Elewacja ma wyglądać świetnie nie tylko w dniu odbioru, ale też po kilku latach. I właśnie wtedy zaczynają się pytania, które słyszymy bardzo często:
- „Czy da się zrobić tynk, który nie będzie cały szary po dwóch sezonach?”
- „Co z zaciekami po deszczu?”
- „Czy jasna elewacja ma sens w mieście?”
Nowoczesne tynki elewacyjne z dodatkami nanotechnologicznymi, fotokatalitycznymi i hydrofobowymi powstają właśnie po to, żeby fasada wolniej się brudziła i dłużej wyglądała świeżo.
To rozwiązania stosowane dziś w systemach ociepleń zgodnych z aktualnymi wymaganiami Warunków Technicznych WT 2021, szczególnie tam, gdzie liczy się estetyka na lata.
Nowa linia produktów pozwalająca zachować elewacje w czystości
Przez ostatnie lata tynki elewacyjne bardzo mocno się zmieniły. Dzisiejsze systemy są bardziej odporne na mróz, promieniowanie UV, deszcz i pękanie niż kiedyś.
Natomiast pojawiło się inne wyzwanie: zanieczyszczenie powietrza.
Kurz, spaliny, pyły i wilgoć sprawiają, że fasady w miastach takich jak, np. Poznań brudzą się szybciej niż jeszcze 15–20 lat temu.
Dlatego producenci zaczęli rozwijać gotowe tynki cienkowarstwowe, które oprócz ochrony mają też spowalniać proces zabrudzania się elewacji.
Chodzi o to, żeby fasada była nie tylko trwała, ale też długo wyglądała czysto i równo.
Nanotechnologia zapobiega osadzaniu się brudu
Nanotechnologia w tynkach elewacyjnych polega na zastosowaniu bardzo drobnych składników, które tworzą zwartą, gęstą strukturę powierzchni.
W praktyce oznacza to, że:
- kurz i sadza trudniej przywierają do tynku,
- powierzchnia jest bardziej odporna na osadzanie się zanieczyszczeń,
- elewacja dłużej zachowuje świeży wygląd.
Nowoczesne tynki tego typu nie miękną pod wpływem wysokiej temperatury ani nie „puchną” przy długotrwałej wilgoci, co było problemem w starszych rozwiązaniach.
To właśnie takie zjawiska powodowały kiedyś, że brud dosłownie wklejał się w elewację.
Fotokataliza niszczy zabrudzenia
Fotokataliza to technologia, która wykorzystuje energię światła słonecznego.
W tynku znajdują się specjalne składniki aktywowane promieniowaniem UV, które pomagają rozkładać organiczne zabrudzenia na powierzchni fasady.
Mówimy tu o:
- osadach miejskich,
- nalotach biologicznych,
- zabrudzeniach pochodzenia organicznego.
Z czasem takie zanieczyszczenia tracą przyczepność i są łatwiej usuwane przez deszcz oraz wiatr.
Kluczowe jest jednak odpowiednie „wyważenie” tego efektu, bo technologia musi działać skutecznie, ale bez wpływu na trwałość koloru czy struktury tynku.
Hydrofobowość kapilarna redukuje chłonność wody
Woda jest jednym z największych czynników, które przyspieszają brudzenie elewacji.
Jeśli tynk chłonie wilgoć, szybko pojawiają się:
- zacieki,
- plamy,
- glony i mikroorganizmy,
- szybsze starzenie się fasady.
Dlatego nowoczesne tynki silikonowe i hybrydowe stosują tzw. hydrofobowość kapilarną.
Oznacza to, że tynk nie chłonie wody w głąb, ale jednocześnie pozostaje paroprzepuszczalny, czyli „oddycha”.
To ważne, bo ściana musi móc oddawać wilgoć na zewnątrz, zgodnie z zasadami fizyki budowli i wymaganiami dla systemów ETICS.
Co ciekawe, zbyt mocny efekt perlenia na powierzchni może powodować smugi i plamy, dlatego najlepsze rozwiązania działają w strukturze tynku, a nie tylko na wierzchu.
Co warto wiedzieć przed wyborem tynku „samoczyszczącego”?
Tu warto powiedzieć uczciwie:
tynk samoczyszczący nie jest magiczną powłoką, tylko elementem całego systemu elewacyjnego.
Taki tynk ma sens tylko wtedy, gdy:
- podłoże jest dobrze przygotowane,
- cały układ ocieplenia jest wykonany zgodnie z technologią,
- zachowane są wymagania Warunków Technicznych WT 2021,
- zastosowano właściwe gruntowanie i warstwy systemowe.
W Alles zawsze patrzymy na elewację jako kompletną przegrodę budowlaną, a nie „ładną warstwę na koniec”.
Czy taka technologia działa w polskim klimacie?
Tak, i właśnie w Polsce ma szczególne znaczenie.
Mamy trudne warunki dla elewacji:
- wilgotne jesienie,
- mroźne zimy,
- mocne słońce latem,
- zanieczyszczenia w miastach.
Dlatego tynki ograniczające brudzenie sprawdzają się szczególnie tam, gdzie inwestor chce jasną elewację na lata bez ciągłego mycia i odnawiania.
Na zakończenie tematu czystych fasad – podsumowanie
Nowoczesne tynki elewacyjne oparte o nanotechnologię, fotokatalizę i hydrofobowość kapilarną pomagają utrzymać fasadę w czystości przez dłuższy czas.
To rozwiązania, które mają sens szczególnie w budynkach premium, gdzie liczy się trwały efekt wizualny, ale muszą być częścią poprawnie wykonanego systemu ocieplenia.
Elewacja to inwestycja na lata, dlatego warto wybierać technologie świadomie, zgodnie z aktualnymi wymaganiami i sztuką budowlaną.